W piątkowy poranek, podczas lekcji wychowania fizycznego, w namiocie sportowym Szkoły Podstawowej nr 5 w Bydgoszczy uruchomił się alarm gazowy. Na miejscu przebywało 40 uczniów. Część z nich źle się poczuła, a czworo dzieci trafiło do szpitala. Sytuacja była poważna, choć ostatecznie udało się zapobiec tragedii.
Alarm, ewakuacja i objawy zatrucia
Zdarzenie miało miejsce przy ul. Piwnika-Ponurego, tuż przed godziną 11:00. W namiocie sportowym, w którym prowadzone były zajęcia, włączył się system ostrzegawczy informujący o przekroczeniu stężenia gazu. Kadra szkoły zareagowała natychmiastowo, ewakuując dzieci na zewnątrz. Aż piętnaścioro uczniów skarżyło się na bóle głowy, co mogło wskazywać na kontakt z substancją drażniącą lub toksyczną. Czwórkę z nich przewieziono do szpitala na dalszą obserwację.
Nieszczelny piec jako potencjalne źródło zagrożenia
Na miejscu pojawiły się służby ratownicze, w tym policja i straż pożarna. Choć w momencie ich przybycia urządzenia nie wykazały już podwyższonego stężenia gazu, prawdopodobną przyczyną alarmu była nieszczelność pieca gazowego, który ogrzewał namiot – poinformował lokalny portal. Strażacy podkreślili, że sytuacja wymagała pełnego zabezpieczenia i dokładnych pomiarów, mimo że zagrożenie zdążyło już minąć. Jak często sprawdzamy stan techniczny takich tymczasowych obiektów? – to pytanie z pewnością powróci w rozmowach po tym incydencie.